Dziecięca Akademia Przygody s.c. - Zimowisko 2008 - relacja

Nr wpisu do Rejestru Organizatorów Turystyki 944            BIURO PODRÓŻY: 01-315 Warszawa, ul.Lazurowa 4/145     zapisy: TEL.:+48 517 082 421/422 lub na stronie www    FAX:+48 022 664 30 86

Zapisy

Advertisement
Advertisement
Zimowisko 2008 - relacja


Relacja z Zimowiska 2008 w Rzeczce (11-21 luty 2008)

        Na zimowisko wyruszyliśmy z Warszawy o godzinie 7.00. Autokar został wcześniej gruntownie skontrolowany przez Inspekcję Transportu Drogowego, więc rodzice upewnili się, że maluchy jadą w daleką drogę sprawnym i bezpiecznym autokarem. Po zabraniu dzieci z Wrocławia i Legnicy po południu dotarliśmy na miejsce, gdzie po szybkim przydzieleniu pokoi udaliśmy się na pyszny obiad. Tego wieczoru długo nikt nie mógł zasnąć. Dzieci podekscytowane przygodą i nowym towarzystwem długo pozostawały nieznużone.

        Jako, że tegoroczna zimowa aura spłatała nam figla w postaci problemów ze śniegiem, postanowiliśmy "poszukać" śniegu i w tym celu wybraliśmy się na narty do pobliskiego Zieleńca, gdzie choć warunki śniegowe nie były zadowalające (sztuczny i zmrożony śnieg), to jednak pozwoliły na odrobinę szusowania w słonecznej pogodzie.

Pierwsze narciarskie kroki na stoku    Na stoku
Pierwsze kroki na nartach                                    Na stoku        

Zdjęcie grupowe
Zdjęcie grupowe

        Niesprzyjające warunki śniegowe spowodowały, że postanowiliśmy w dużej części realizować plan alternatywny, w którym zaplanowaliśmy inne atrakcje, które na długo pozostaną w umysłach młodych podróżników.

        Podczas wycieczek poznaliśmy jak wydobywało się węgiel kamienny, poznaliśmy podziemia i warunki tam panujące, narzędzia, którym posługiwali się górnicy. Wyposażeni w górnicze kaski i lampy wszyscy uczestnicy mogli poczuć się jak prawdziwi górnicy i z uwagą poznawać górniczy zawód. Ubrudzone węglem dzieci z uśmiechniętymi minami wracały z wycieczki.

W roli górników    Na wycieczce do sztolni
      W roli górników                                 Na wycieczce do sztolni 

        Oprócz kopalni węgla kamiennego, poznawaliśmy część wielkiej zagadki w postaci podziemnych tuneli i pomieszczeń, których budowę rozpoczęli Niemcy u kresu II-ej Wojny Światowej. Chyba każde dziecko, zwiedzające podziemne sztolnie imponujących rozmiarów dręczyło pytanie, do czego miała posłużyć cała ta podziemna budowla.

        Swoją dziecięcą energię i entuzjazm uczestnicy zimowiska z ogromnym zapałem okazywali podczas naszej dwukrotnej wyprawy do "Centrum Wodnego" w Nowej Rudzie. Szczególnym zainteresowaniem maluchów cieszyła się wodna zjeżdżalnia. Wesołymi i spontanicznymi okrzykami wypełniła się cała pływalnia.

Na basenie    Na basenie
Na basenie                                         Na basenie

        Zgodnie z naszą nazwą nie mogło rónież zabraknąć prawdziwie przygodowych akcentów. Chyba najbardziej dzieciom spodobał się paintball. Starsi chłopcy na ochotnika zgłosili się jako "żywe cele" i po zakończeniu swojej części zajęć w postaci manewrów, wyposażeni w odpowiednie stroje i maski unikali strzałów najmłodszych uczestników zimowiska, dla których stanowiło to ogromną frajdę.

Zawody strzeleckie    Zawody strzeleckie
  Zawody strzeleckie                                Zawody strzeleckie 

Zawody strzeleckie    Zawody strzeleckie
  Zawody strzeleckie                                Zawody strzeleckie 

        Oprócz paintballa każdy mógł sprawdzić swoją celność podczas zawodów strzeleckich z broni pneumatycznej, w czasie których starsi chłopcy sprawdzali umiejętności celując do tarczy, zaś młodsze grupy chłopców oraz dziewczynki mogły spróbować swoich sił strzelając do balonów.

Paintball    Paintball
 Manewry z paintballem                            Manewry z paintballem 

Paintball    Paintball
    Strzelanie do celu                                      Paintball         

        Prawdziwą frajdą dla młodych podrózników okazała się przejażdzka samochodem terenowym po bezdrożach Gór Sowich. Każda nietypowa przeszkoda spotykała się z głośnym śmiechem i nieukrywaną radością małych pasażerów.

Safari po bezdrożach Gór Sowich    Safari po bezdrożach Gór Sowich
Safari po bezdrożach Gór Sowich               Safari po bezdrożach Gór Sowich

        Odwiedziliśmy również naszych południowych sąsiadów. W Czechach dzieci z dużym zaangażowaniem oddały się zakupowym szaleństwom, kupując pokaźną liczbę pamiątek i zabawek. Niemal każdy uczestnik wycieczki zaopatrzył się również w czeskie słodycze, które stanowiły urozmaicenie dla młodych łasuchów.

        Nawet zimowe wieczory nie musiały być nudne. Liczne dyskoteki, karaoke i inne konkursy urozmaicały pobyt w ośrodku, udowadniając, że wyobraźnia dzieci jest nieograniczona. Pomimo przeważającej liczby najmłodszych uczestników zimowiska, rzadko widać było tęsknotę za rodzicami i smutek. Nawet najmłodsi uczestnicy byli bardzo dzielni i spisali się na medal.

        Na zakończenie zimowiska każdy uczestnik otrzymał pamiątkową, oprawioną w ramkę fotografię zbiorową oraz pamiątkowy medal. Dzieci zostały również wyróżnione dyplomami oraz drobnymi nagrodami.

        Myślę, że nawet brak śniegu podczas zimowiska nie popsuje dobrej zabawy i przeżycia przygód dla pełnych najczystszej dziecięcej energii i spontaniczności uczestników imprezy. Jedenaście dni zimowiska minęły wszystkim bardzo szybko. Podczas zimowiska dzieci nawiązały mnóstwo nowych znajomości, a nawet przyjaźni.

Nowe znajomości...    ...i nowe przyjaźnie
 Nowe znajomości...                               ...i nowe przyjaźnie.

        Na  koniec słychać było pożegnania dzieci: "Do zobaczenia latem!". Radość z faktu spotkania z rodzicami mieszała się ze smutkiem rozstania z zimowiskowymi kolegami i przyjaciółmi. A więc do zobaczenia latem mali podróżnicy!!!

Nowe znajomości...
 Było super!!!
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2007-2010 by Dziecięca Akademia Przygody s.c.